Reorganizacja marcowa

Poczułam wiosnę i klops 😉 szaro buro i do kitu ;). Ale przebiśniegi już są i nie przejmują się brakiem słońca. To nasze ogródkowe.

Ogólnie właśnie jesteśmy w trakcie reorganizacji życia, gdyż ja znikam z domu na dłużej popołudniu :). Dobry czas, bo widzę ile rzeczy robię już z automatu i są ogarnięte.

Od jutra popołudnia wracają do normy :), za to większy ciężar zmian spadnie na mnie. To co robiłam kiedy chłopcy są w przedszkolu, będę robiła po ich powrocie.

Przyszedł marzec i mocno już zaczynam się mierzyć organizacyjnie z tym co zafundowało mi nasze państwo. Złość mi już przeszła, bo informację mamy od końca stycznia. Teraz przy pomocy rodziny będę próbowała nie sfiksować przez tydzień.

Tlumaczę sobie, że to będzie docenienie obecności współmałżonka. Tylko, że ja wiem, że go potrzebuję.

Od 18 marca rano do 22 marca wieczorem, ojciec moich dzieci będzie przebywał na ćwiczeniach wojskowych. Ja zostanę słomianą wdową i szczerze to nie jestem pewna jak to ogarnę ;). Są pomysły, ale nadal nie wiem jak. Przecież to on wozi chłopców do przedszkola :). Jakoś nie widzę siebie jadącej w to zimno z trójką dzieci o świcie autobusem. Ale damy radę o będziemy mocniejsi.

Autor: Nieuczesana

Żona ojca swoich dzieci, mama Pierwszego, Drugiego i Trzeciej. Z wykształcenia nauczyciel historii - "wierzący i chwilowo niepraktykujący". Pełna dużej ilości chaotycznych myśli na różne tematy.

2 myśli w temacie “Reorganizacja marcowa”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *