O pamięć trzeba dbać

Ogród saski w drodze na plac zabaw i matczyne spotkanie

Plan był prosty – pojechać na fajny plac zabaw w Ogrodzie Saskim. Spotkać się z dorosłą koleżanką, wrócić. Wyszło jak zwykle :).

Po pierwsze okazało się, że mój organizm zaczyna się bronić przed zbyt dużą ilością informacji. Zapomniałam przełożyć kartę płatniczej, która została w drugiej kurtce. Gotówki też mi zbrakło.

Po mile spędzonym czasie na placu zabaw i po zwiedzeniu ogromnej dziupli, pomyślałam że pójdziemy na Plac Litewski wyciszyć się przy fontannach.

No i tu przyszło olśnienie dopiero jak zobaczyłam ten ogromny festyn dla dzieci, że on się zaczynał od 1 maja a nie od 3.

Szczerze to na takie duże imprezy nie wybieram się bez mentalnego przygotowania i bez kolejnej osoby. A tu wpadłam jak śliwka w kompot.

Dzieci anielskie i mocno cierpliwe, poza Trzecią, która koniecznie chciała samodzielnie gdzieś zwiać i miała silną potrzebę snu, której z wrażenia nie mogła zaspokoić.

Jak to powiedział stojący przed nami w kolejce do waty cukrowej „szkolniak” – „Mamo tu nic nie ma poza kolejkami”.

Rzeczywiście do każdej atrakcji kolejki. Wszystko za darmo, ale swoje trzeba było odstać, ale mimo wszystko szło sprawnie. Jedyne miejsce gdzie kolejka przemieszczała się wolno (3 osoby w godzinę) to stanowisko do malowania twarzy. Pierwszy cierpliwie stał w kolejce. Na całe szczęście dał się przekonać, że to bez sensu.

Chłopcy zadowoleni, wyskakali się, zjedli watę cukrową a ja? A ja byłam tak psychicznie zmęczona, że szok.

Trzeba ćwiczyć pamięć 🙂 wtedy nie będzie niespodzianek. Na ten festyn wybierałam się 3 maja 🙂 i pójdziemy jeszcze 🙂 tylko bez zaskoczenia i ze mną gotową na wysiłek psychiczno-umysłowo-fizyczny.

Ogólnie polecamy – kolejki na tyle szybko się przemieszczają, że cierpliwość przedszkolakom się nie kończy. Atrakcji na tyle dużo, że każde dziecko powinno coś dla siebie znaleźć. Bo jeśli darmowa wata cukrowa nie uratuje sytuacji to czas z rodzicami na pewno ;).

Autor: Nieuczesana

Żona ojca swoich dzieci, mama Pierwszego, Drugiego i Trzeciej. Z wykształcenia nauczyciel historii - "wierzący i chwilowo niepraktykujący". Pełna dużej ilości chaotycznych myśli na różne tematy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *