Biblioteka

Książka pt. Przedszkolaki z ulicy Morelowej

Biblioteka mieści się kilka kroków obok moich rodziców. Co ciekawe strasznie ciężko kiedyś było mi do niej dotrzeć w celu oddania książek ;). Teraz wszystko jest skomputeryzowane i przychodzi mi mail przypominający i umożliwiający prolongatę.

Znam równie bogatą bibliotekę 😉 może przesadzam, ale jest rzeczywiście imponująca. To domowy zbiór moich rodziców. „Zapiszemy Cię do biblioteki jak przeczytasz część książek które mamy w domu”. Dlatego tak wyjątkowa była dla mnie chwila, gdy mogłam korzystać z tej biblioteki publicznej. Jeśli chodzi o zbiór rodzinny nie przeczytałam nawet 10% ;). Dobrze że odpuścili bo bym się nieucywilizowała.

W czasie gdy ja dorosłam, moje dzieci odrosły od podłogi, biblioteka przeszła remont. W dziale dziecięcym jest wygodny dywan, poduszki na podłodze oraz cudne fotele. Najbardziej jednak fascynuje mnie obecność twardych książeczek dla naprawdę małych szkrabów. Trzecia swoją kartę ma od 3 miesiąca życia.

Ostatnio wparowałam z całą trójką. Chłopakom wręczyłam karty biblioteczne i puściłam do półek z tekstem „wybierzcie sobie coś byle nie za ciężkie bo ja to będę nosić”. Sama padłam na wygodny fotel. Trzecia tym razem również została przez mnie puszczona na dywan.

Pani jest ciepłą i otwartą osobą, że aż się chce tam przychodzić. Naprawdę potrafi doradzić i podrzucić ciekawą książkę szkrabowi. Widać, że lubi swoją pracę 🙂 a i dzieci czują się tam ważne i potrzebne.

Biblioteka to miejsce magiczne tylko zatroskany Pierwszy spytał mnie co będzie jeśli ktoś weźmie książkę z półki i zamiast dać ją pani do zeskanowania, najzwyczajniej w świecie ja ukradnie. No nic nie będzie, smutno będzie i książki też nie będzie. Tylko, że w takiej instytucji potrzebne jest zaufanie.

A teraz czytamy sobie o przedszkolakach. Rozdziały krótkie ale napisane tak dobrze, że ja się czuję jakbym była w tym przedszkolu. Chłopcy nawet mówią, że jak pani o coś pyta to tak samo dzieci się przechwalają i przekrzykują jak w książce.

Autor: Nieuczesana

Żona ojca swoich dzieci, mama Pierwszego, Drugiego i Trzeciej. Z wykształcenia nauczyciel historii - "wierzący i chwilowo niepraktykujący". Pełna dużej ilości chaotycznych myśli na różne tematy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *