Sklep

Proszę pani czy to pani dziecko?

Spytał Drugi

Tak! To moje trzecie dziecko właśnie robiło rozróbę w zabawkowym sklepie. Nawet kasę próbowało wyrwać. Ukradło wszystkie warzywa i nawet próbowało ugasić pragnienie butelką z sosem pomidorowym.

To proszę zająć się swoim dzieckiem bo będzie musiała pani zapłacić za zniszczenia

Pogroził mi Pierwszy

Tak! Zawsze szczerze rozmawiałam z dziećmi ;). Nie zrzucamy butelek z alkoholem w sklepie bo są za drogie, a rodzic spłaca szkody. I teraz musiałam zabrać Trzecią, bo nie mam odpowiedniej ilości zabawkowych euro, a chłopaki wcale nie chcą dawać ich ze swojej zabawkowej kasy.

Autor: Nieuczesana

Żona ojca swoich dzieci, mama Pierwszego, Drugiego i Trzeciej. Z wykształcenia nauczyciel historii - "wierzący i chwilowo niepraktykujący". Pełna dużej ilości chaotycznych myśli na różne tematy.

2 myśli na temat “Sklep”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *