Jesień

Przyszedł wrzesień i wróciły katary :). Dzieci rosną, więc pierwszy poranek z przeziębionymi dziećmi wyglądał troszkę inaczej.

Obudziłam się dziwnie utulona. I tak – z prawej strony wtulił się we mnie Drugi, na brzuchu leżała mi Trzecia machająca nogami na boki, a z lewej wtulił się we mnie Pierwszy.

Przeziębienie przeziębieniem ale czują się całkiem nieźle 🙂 za to mama wyprzytulana jak nigdy.

Autor: Nieuczesana

Żona ojca swoich dzieci, mama Pierwszego, Drugiego i Trzeciej. Z wykształcenia nauczyciel historii - "wierzący i chwilowo niepraktykujący". Pełna dużej ilości chaotycznych myśli na różne tematy.

2 myśli na temat “Jesień”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *