O misiu i mikołaju

Gadająca zabawka 🙂 to jest to czego rodzice raczej nie lubią. Trzecia polubiła misia ale ich rozmowy wyglądają tak:

Miś (młoda klika jak szalona)- hihi witaj maluszku, misio Alfi… Cmok papa

Trzecia – tia tia 🙂

Miś – hihi witaj maluszku, misio Alfi śpiewa…cmok papa

Trzecia – tia tia!

Pierwszy – To teraz muszę napisać list do Mikołaja jakie chce LEGO.

Drugi – Ale po co? Przecież Mikołaj nie zna polskiego

Drugi – Mamo pomóż mi się rozebrać.

Ja – Synu, przecież umiesz. Jestem ciekawa czy w przedszkolu też ci ktoś pomaga.

Drugi – Pomaga mi i innym dzieciom pani.

Ja – Tak? Ale mniej czy więcej niż w misiaczkach (*najmłodsza grupa)

Drugi – Panie w pszczółkach pomagają nam więcej.

Ja – Nie kop brata!

Trzecia – tia ta

Ja – Nie kładź się na Drugim

Trzecia – tia ta

Trzecia wylewa zupę z miski lub wyrzuca wszystko co w niej było:

Trzecia – Ne ma

Ja – Gdzie jest pilot?

Trzecia (pokazując nieokreśloną dal) – Tam

Autor: Nieuczesana

Żona ojca swoich dzieci, mama Pierwszego, Drugiego i Trzeciej. Z wykształcenia nauczyciel historii - "wierzący i chwilowo niepraktykujący". Pełna dużej ilości chaotycznych myśli na różne tematy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *