Gry planszowe z dziećmi

Jak fajnie! Trzecia już nie zjada wszystkich grzybów 🍄 ;). Tylko jak z rzadka coś ukradnie z koszyczka to szybko ucieka 😉 i nie rozwala reszty.

Drugi pięknie liczy do 6 i dzięki temu nie jest drugą osobą oprócz najmłodszej do pilnowania przy zabawie.

Pierwszy radzi sobie aż za dobrze, a jest na etapie potrzeby wygrywania więc albo trzeba go uspokajać, bo ominął prawdziwka lub musiał wziąć muchomora 🍄 ;). Ewentualnie trzeba kontrolować czy nielegalnie nie zbiera grzybów, albo kostka nie pokazuje innej liczby niż on się przemieścił.

Wierzę w to, że kiedyś siądziemy uczciwie i spokojnie do gry planszowej a potem każde z nas zasiądzie w swoim pokoju na popołudniowe czytanie, żeby wieczorem razem pojechać na wycieczkę rowerową.

Autor: Nieuczesana

Żona ojca swoich dzieci, mama Pierwszego, Drugiego i Trzeciej. Z wykształcenia nauczyciel historii - "wierzący i chwilowo niepraktykujący". Pełna dużej ilości chaotycznych myśli na różne tematy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *