Dialogi codzienne

Przychodzi do mnie Drugi i pyta gdzie jest wiewiórka z klocków. Poinformowałam, że ostatnio zjadała ją Trzecia. Poszedł do drugiego pokoju i słyszę rozmowę:

Drugi – Mówi, że ostatnio wiewiórkę miała Trzecia.

Pierwszy – Ale ona miała wcześniej. Idź zrób przesłuchanie!

Ja – Synku, ale 3 powinno być w drugą stronę.

Pierwszy – No kurczę znów!

Ja – A czemu drugą trójkę piszesz znów źle?

Pierwszy – Żeby głupio nie wyglądała przy pierwszej.

Pierwszy – Mamo! Drugi brzydko do mnie mówi!

Ja – Jak?

Pierwszy – „Zrobiłeś już?” A powinien „Zrobiłeś już kochany braciszku”?

Ja – Synu trzymaj się!

Drugi – Nie będę się trzymał!

Oczywiście uderzył głową, gdy autobus ruszał:

Drugi – Zniszczę ten autobus! Uderzył mnie!

Tatuś – Córeczko! Nie budź mnie!

Trzecia – hihi

Tatuś – Niewsadzaj mi palców do oczu, to nie jest śmieszne.

Trzecia – hihi

Tatuś – Mama ma mleko!

Drugi – Dziadziusiu potrzebuję twojej pomocy!

Dziadek – Tak?

Drugi – Musisz mi dać nowe cięciwo do łuku.

Autor: Nieuczesana

Żona ojca swoich dzieci, mama Pierwszego, Drugiego i Trzeciej. Z wykształcenia nauczyciel historii - "wierzący i chwilowo niepraktykujący". Pełna dużej ilości chaotycznych myśli na różne tematy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *