Niech już będzie ten wrzesień

Wchodzę do kuchni…a tam wrzesień (Trzecia tam była). Jak jeszcze kilka dni temu obawiałam się pierwszych dni Pierwszego w szkole, tak chyba już chciałabym żebyśmy wrócili do normalności.

Rozmawiałam kilka dni temu z dziennikarką, czy lekcje online to jest krok wprzód jeśli chodzi o nauczanie przyszłości. Jeśli chodzi o chętnych i ambitnych to tak – w ogóle warto żeby nauczyciel przewodnik mógł pomagać online, podsuwać różne rzeczy. Ale ja to robiłam bez ogólnonarodowej kwarantanny. Tylko moim zdaniem to nie zastąpi kontaktów międzyludzkich.

Dziś mam mocny kryzys. Dzieci też już mają dosyć mnie i „pod domu”. Ja staram się jak najatrakcyjniej podsuwać moim uczniom ciekawostki i przy okazji coś z podstawy programowej. Kombinuję co dalej – czy dawać filmy dotyczące kolejnych tematów, xlczy nadal w kółko będziemy powtarzać np. oświecenie.
Czytam multum wypowiedzi w internecie, że tych nauczycieli pogięło. I zastanawiam się czy może daje do roboty za malo, a może za dużo. Potem słyszę ministra edukacji, który szykuje się na nauczanie zdalne i widzę, że albo wezmę opiekę na moje przedszkolaki albo zrezygnuje z pracy – wtedy znajdzie się ktoś, kto te lekcje historii zrobi. Ja nie jestem w stanie w tej sytuacji tego zorganizować.

Wiem, że forma jaką próbuje wypracować w pewnym stopniu jest skuteczna na tyle na ile się da. Z drugiej nie wiem czy robię tak jak powinnam. Motam się pomiędzy oczekiwaniami świata jakim powinnam być nauczycielem i między tym jakim chciałabym być.

Wierzę mocno w to, że lepiej się uczyć od kogoś kogo się lubi. Lepiej się uczyć bez kar i nagród. Fajniej się uczyć jak ktoś widzi nasze chęci i czlowieka w nastolatku.

I chwilę później jest jakaś wrzuta – że nas nauczycieli pogrzało, że chciało się wcześniej strajku i nauki nie było, a teraz gonimy.
I tak się motam jako mama i jako młody nauczyciel. I nie wiem co będzie dalej i czy to wszystko wypali. To nie są statystyki – tutaj chodzi o prawdziwe życie młodych ludzi.

Autor: Nieuczesana

Żona ojca swoich dzieci, mama Pierwszego (7 lat) , Drugiego (5 lat) i Trzeciej (2 lata). Z wykształcenia nauczyciel historii. Aktualnie uczący. Pełna dużej ilości chaotycznych myśli na różne tematy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *