W moim życiu dzieje się bardzo dużo, a w dziecięcym „nuuuudno”.
Na zdjęciu widoczna jest nasza nowa hodowla 😉 tyle dobrego, że Drugi przyszedł do mnie bardzo cichutko mówiąc, że musi mówić cicho, bo zwierzątka się stresują 😉 (jaki to był cichy wieczór do czasu aż uśpili zwierzątka i zapomnieli że mają być cicho).
****
Przed chwilą Drugi spytał mnie:
– Mamusiu, a mogę zjeść tego ostatniego kotleta?
– No nie wiem.
– I tak ugryzłem!
– No to zjedz.
– Super, bo już umierałem z głodu.
Kilka minut minęło, widzę że biega po domu jak szalony
– Zjadłeś już kotleta?
– Nie mamusiu, bo nie mam na niego miejsca.

****
Włączyłam Trzeciej piosenkę o wiośnie zaproponowaną przez przedszkole. Siedzi i słucha. Łaskawie wpadają dwa tajfuny (nie powiem miałam chwilę nadziei, że się zajmą piosenką).
Drugi – Ja tę piosenkę znam z przedszkola. Uczyliśmy się!
Pierwszy – Ja ją też gdzieś słyszałem… Gdzie ja ją mogłem słyszeć?
Ja – Może w przedszkolu?
Pierwszy – Możliwe
I poszli :).

****
Drugi – Mamo, ja jestem uczulony na ser!
Ja – Tak? A skąd wiesz?
Drugi – Kiedyś zjadłem i mi nie posmakował.

****
Rano w kubku Władcy Dróg (wygrałam na zajęciach teoretycznych) była herbata. Trzecia podchodziła mi ją podpijać. No ale herbata się skończyła, to zrobiłam w tym samym kubku kawusię. Juz w połowie picia patrzę a tu jakieś małe łapki i dziecięce usta kierują się w stronę mojej kawki z mlekiem
Ja – Nie! To kawa!
Trzecia spojrzała na mnie, do kubka. No i się ostro wkurzyła. Wręczyła mi do ręki kubek i pokazuje że mam pić. Wzięłam łyka, odstawiam i znów kawa do mnie wraca, a dziecko pilnuje czy matka karnie opróżnia kubek z niedozwolonego napoju, żeby naczynie uzupełnić herbatą.

Dialogów jest teraz dużo więcej ale albo mnie nie bawią 😉 albo zapominam. Dynamika naszego życia jest naprawdę zabójcza, zwłaszcza, że pracuje zdalnie ogarniając czasem duża ilość uczniów plus moje tajfuny.

Autor: Nieuczesana

Żona ojca swoich dzieci, mama Pierwszego (7 lat) , Drugiego (5 lat) i Trzeciej (2 lata). Z wykształcenia nauczyciel historii. Aktualnie uczący. Pełna dużej ilości chaotycznych myśli na różne tematy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *