Suchy chleb

Jak się okazuje – nie wszystkie kontrole chirurgiczne są teleporadami. Aby zakończyć leczenie złamanego palca udaliśmy się na kontrolę do lekarza z Trzecią. Pani doktor nawet go dotknęła, bo na RTG nic nie wyszło, bo młoda ruszyła palcem.

Z chłopcami została mama mojego małżonka. Po powrocie usłyszałam taką rozmowę:
Pierwszy – Babciu! Jesteś okropna i twoja komórka jest beznadziejna
Babcia – No cóż…
Pierwszy – I teraz zobaczysz! Będziemy cię gościć suchym chlebem!

No cóż 🙂 babcia nie daje sobie wejść na głowę. A na hasło komputer zaproponowała grę na swojej komórce – starej ale jarej – bezdotykowej. Niestety musi ten suchy chleb sobie zorganizować sama, bo głodomory wszystko wyjadają (szkoda że nie wcześniej niż o 22).
Ale spokojnie, jak emocje opadł,  jak po wielkiej bitwie kurz, Pierwszy przyszedł babcię przeprosić, że przesadził.

Autor: Nieuczesana

Żona ojca swoich dzieci, mama Pierwszego, Drugiego i Trzeciej. Z wykształcenia nauczyciel historii - "wierzący i chwilowo niepraktykujący". Pełna dużej ilości chaotycznych myśli na różne tematy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *