Książka numer 1

1/10

Zostałam nominowana do wyzwania 10 książek, które wywarły na mnie wpływ. Tylko tutaj na blogu pozwolę sobie wyjaśnić dlaczego wybieram akurat te.

Moją pierwszą myślą były „Kamienie na szaniec”. Pierwsza książka przy której się popłakałam. Opowieści mojej mamy o Zawiszakach i Szarych Szeregach doprowadziły mnie do harcerstwa jak tylko osiągnęłam minimalny wiek.

Wcześniej były opowieści, dzięki którym pokochałam historię, dopiero później dałam radę przeczytać „Kamienie na szaniec”. Jednak to z bohaterskimi harcerzami łączę swoją fascynację historią.

W harcerstwie poznałam również mojego męża 🙂 aczkolwiek większość już wie – nie pamiętam go z tamtych czasów. Są zdjęcia na których stoimy niedaleko siebie.

Po latach odezwał się chłopak, z którym mieliśmy wspólnych harcerskich znajomych. I tylko dlatego, że podejrzewałam, że łączy nas harcerska droga (słusznie zresztą) umówiłam się z nim na wiosenny spacer 11 lat temu ;).

Uczę teraz młodzież o bohaterskich harcerzach pamiętając jak mając lat 13 marzyłam o tym, żebym mogła żyć w takich czasach i wykazać się odwagą. I cieszę się, że dorosłam i zmądrzałam i wcale już nie chce udowadniać, że umiem być dzielna. Mimo tego, że są dla mnie bohaterami, nie chciałabym być na ich miejscu.

Autor: Nieuczesana

Żona ojca swoich dzieci, mama Pierwszego, Drugiego i Trzeciej. Z wykształcenia nauczyciel historii - "wierzący i chwilowo niepraktykujący". Pełna dużej ilości chaotycznych myśli na różne tematy.

2 myśli w temacie “Książka numer 1”

  1. Tak mi wstyd ale trudno.
    Moją pierwszą i zapamietaną do dzis książką był „Timur i jego drużyna”.
    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *