Świat oczami Trzeciej

Wiecie co? Moi bracia myślą, że są tacy duzi i popisują się jakimiś „sztukami” na huśtawce. Tylko to wcale nie jest trudne. Stawanie na tym oparciu wyszło mi szybciej niż im. A tak się chwalili. Jak nie ma czym.

Oprócz tego kompletnie nie mają poczucia zmysłu konstrukcyjnego. Pierwszy dwa dni budował samolot, chował go przede mną. Ale jak go zostawił od razu go poprawiłam. Kabina w ogóle nie pasowała do wyglądu, to ją odczepiłam. Potem skrzydła były nie takie jak trzeba, to pozmieniałam je lekko, przy okazji coś odpadło, ale moim zdaniem i tak nie było ważne. Nie zrozumiał mojej dobrej intencji i krzyczał przez długi czas, że jestem okropna i mam więcej nie ruszać jego rzeczy – niewdzięcznik jeden.

Poza tym ten Drugi to w ogóle jakiś jest dziwny. Przytula się do mojej mamy i nawet nie rozumie, że ma sobie pójść jak go uderzę i wsadzę mu palec w oko. Co gorsza potrafi oddać. Samolubne dziecko.

A ta mama. Wasze też takie są? Nie pozwala mi wyrywać się i wbiegać prosto pod samochody. Ona wtedy tak fajnie reaguje – okazuje się, że całkiem szybka z niej bestia.

Ale za to jedną rzecz sobie załatwiłam. Długi czas męczyła mnie o noszenie butów. Ona zakładała, ja ściągałam. Teraz, jak mam ochotę to noszę, jak mi się nie chce to nie. Troszkę mam wolności.

A i nie rozumiem czemu nie można jeść z talerza brata? Strasznie się wkurzają jak to robię. Normalnie muszę przecież sprawdzić czy przypadkiem nie dostali lepszego kawałka.

A te dziabiące komary? Dziab dziab i dziab dziab robią. Może je w końcu nakarmicie i przestaną mnie gryźć?

Autor: Nieuczesana

Żona ojca swoich dzieci, mama Pierwszego (7 lat) , Drugiego (5 lat) i Trzeciej (2 lata). Z wykształcenia nauczyciel historii. Aktualnie uczący. Pełna dużej ilości chaotycznych myśli na różne tematy.

4 myśli w temacie “Świat oczami Trzeciej”

  1. Zastanawiam się czy Karolci nie byłoby wygodniej gdyby w dnie wyciąć 2 dziury na nogi a w klapie otwór na głowę /zastrzegam to sobie jako patent jeszcze nie opatentowany/.

      1. Powiedz mi Rozczochrańcu dlaczego nie widzę natychmiast wpisanego komentarza. To jest dołujące i zniechęcające.
        Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *